Witam. Jestem nowym użytkownikiem forum i szukam odpowiedzi na moje pytanie, a mianowicie. Swoją zetką przejechałem 656km i nie wiem, czy dobrze robiłem biorąc ją dzisiaj pod obroty wyższe niż 6,5k, czyli do 7k max. Otóż dzisiaj sobie jeździłem i postanowiłem wypróbować jak lata najszybciej, jednakże pewną granicę utrzymałem - do 7k max. No i tu nasuwa się pytanie, czy dobrze robiłem biorąc ją chwilowo do 7k obrotów? Sprawdzałem ją tak z kilka razy, cały czas tak nie jeździłem, a przejechałem dzisiaj 40 km (obecie na liczniku mam 656km), czyli dzisiaj było 616km zanim rozpocząłem jazdę. Myślicie, że nic się nie stało, jeżeli pierwszy raz ją tak brałem i schodziłem często z obrotów, tzn. jak osiągnęła te 7k to szybko schodziłem do 6,5-6k. A, jeszcze jedno pytanie. Do ilu km ją docierać? W instrukcji obsługi napisane, że do 1000km, ale nie wiem czy będzie dobrze dotarta albo może już jest dotarta. Olej wymieniłem po pierwszych 300km, następny planuję po ok. 900km. Czy dobrze dotrę silnik? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Ostatnio edytowany przez olo2kolos (2016-09-08 18:26:23)
Offline
po 600 km jak dałeś do 7k nic się nie stało ja jak docierał zetkę to do ponad 1000km nawet i więcej skrzynia itp chyba aż do 7000 km się dociera gdzieś ktoś kiedyś pisał o tym na forum wystarczy użyć opcji szukaj na forum
Zapoznaj się z regulaminem forum i odwiedź Powitalnie
Offline
Nic się nie stanie jak będziesz tak jezdził.W docieraniu chodzi o to aby nie przegrzać silnika.A jazda w zmiennym zakresie obrotów sprawi że silnik nazwijmy to ułoży sie prawidłowo.
Offline
Znowu mylenie pojęć...
Docieranie a układanie silnika to dwie totalnie różne rzeczy.
DOCIERANIE - jak sama nazwa wskazuje polega na dotarciu części mechanicznych silnika, czyli mechanicznej obróbce elementów, która występuje naturalnie podczas pracy silnika. Podczas eksploatacji mającej na celu dotarcie silnika zaleca się jeżdżenia w określonym zakresie obrotów a nie "zmiennym zakresie" co jest typowe dla UKŁADANIA silnika. Dlaczego określony zakres obrotów? Weź dwa kawałki metalu, w jeden napiżdżaj młotkiem a drugi przycieraj papierem ściernym. Który się lepiej dopasuje? Proste.
UKŁADANIE - stosunkowo nowy termin, kiedyś silniki trzeba było docierać ze względu na margines błędu maszyn, w których elementy podzespołów były wykonywane. Dzisiaj ten margines błędu jest pomijalnie mały, więc nowoczesne silniki samochodowe się układa. A w jaki sposób to już określa sobie producent.
Do meritum - jak sobie raz czy dwa pojechałeś więcej to się nic nie powinno stać. Stosuj się do zaleceń producenta - on wie najlepiej jak obchodzić się z czymś co sam wyprodukował. Wymiany oleju, przeglądy itd - wszystko masz w książce.
Offline
RoNdeL napisał:
Znowu mylenie pojęć...
Docieranie a układanie silnika to dwie totalnie różne rzeczy, nowoczesne silniki się układa. A w jaki sposób to już określa sobie producent.
Brawo TY
Ostatnio edytowany przez wfinger (2016-09-10 14:29:10)
Offline
RoNdeL napisał:
Znowu mylenie pojęć...
Docieranie a układanie silnika to dwie totalnie różne rzeczy, nowoczesne silniki się układa. A w jaki sposób to już określa sobie producent.
Brawo TY
Gostowi chodziło o mniej więcej to samo
Ostatnio edytowany przez wfinger (2016-09-10 14:32:04)
Offline