m_arekk - 2012-02-26 22:09:47

Zostawiłem na zimę mój motorek w garażu. Co jakiś czas go próbuję dla sprawdzenia odpalać. Dwa tygodnie temu spróbowałem, oszczędzając akumulator, odpalić z kopniaka. Ku mojemu zdziwieniu, napotkałem na opór, nie mogąc przekręcić silnika. Jakby się fazy rozrządu zmieniły. Rozebrałem silnik do połowy, obserwując co się dzieje. Wszystko niby gra (po przebiegu 750km), tylko po kilku próbach nie mogę przekręcić silnikiem. Zdjęłem pokrywy zaworów i prądnicy, przekręcam kluczem, a tu nagle jakiś opór, jakby przestawiły się fazy rozrządu. Objaw jest taki jakby tłok uderzał w zawory, a właściwie przekręcam tylko do momentu, kiedy wałek rozrządu ma podnieść zawór. jak dobrze przyłożyć się, wał się obróci, ale z mocnym uderzeniem w momencie podnoszenia zaworu.Czy ktoś spotkał się z podobnym zjawiskiem? Od razy wyjaśniam, że oczekuję poważnych odpowiedzi, bo znam się na silnikach, ale nie wierzę w przestawienie faz rozrządu. Jak w ogóle sterowany jest rozrząd w tym silniczku? Wygląda na łańcuszek, ale niepokoi mnie to uderzenie, którego oporu  nie może przezwyciężyć rozrusznik. Nie ma rysunków tego silnika, nie wiem jakie są luzy zaworowe, ale czy to w ogóle jest silnik kolizyjny, czy ten opór bierze się skądinąd. Opinie fachowców mile widziane.

www.centrumos.pun.pl mezatka z krakowa pozna gg kom Szamanka leczenie pro exp pod pvp Szamanka leczenie pro exp pod pvp tlumaczenie de schola romana